31 grudnia 2010. Droga Kraków - Kielce.

31 December of 2010. The road between Krakow and Kielce

Polskę fotografuje od sześciu lat – to kraj w którym się urodziłem i mieszkam. Przez większość tego czasu pracowałem jak fotograf lokalnego dziennika w Krakowie. Codziennie dokumentowałam wiec oficjalne wydarzenia, festyny i święta a z drugiej strony lokalne problemy jak dziury w drodze, niespodziewane upały albo dla odmiany niespodziewane mrozy. Często w trakcie drogi z jednego zlecenia na drugie natrafiałem na sytuacje, które uderzały mnie swoja absurdalnością. Po jakimś czasie z tych pojedynczych zdjęć zrobionych w międzyczasie, zaczął układać się cykl opowiadający o życiu w kraju pełnym kontrastów i zapożyczeń. O państwie, w którym pozostałości pięćdziesięciu lat komunizmu mieszają się z wpływami zachodu i mocna tradycja. O kraju, które nie jest jednoznacznie ani piękny, ani brzydki, ani katolicki, ani świecki.

W tym roku dostałem stypendium Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego na realizację mojego pomysłu. Będzie dużo podróży. Ten blog nie będzie o najlepszych zdjęciach. Te wybierze się na końcu. Ten blog będzie luźno fotograficzno-refleksyjny. Bardziej o drodze niż o celu. Zapraszam. Zaczynam.



I have got the scholarship from Ministry of Polish Culture for project In Poland. Those photos tell about my country, that is nor pretty neither ugly. Nor catholic, neither secular. They tell about a country that is strongly influenced by history and tradition. About space where you can still see lots of leftovers from communism and a strong influence of rich West.
This blog will be something like diary from my journeys. More about being on the road than about the main goal. Feel invited...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz